piątek, 17 lipca 2015

Porwani przez prąd życia (Drugi Hotel Marigold, reż. J. Madden)

Chaos. Prąd. Ruch. Ciągłe zmiany. Dla twórców filmu i bohaterów to właśnie jest sensem życia, niezależnie od jego etapu.

(...)

Ich starość nie jest nudna, przewidywalna. Wpisuje się w ciągły chaos i ruch życia. Bohaterowie „Drugiego Hotelu Marigold” z wiekiem nie stają się posiadaczami wszechmądrości, nie mają gotowych rozwiązań, nie siedzą w fotelu w herbatą, grzejąc nogi pod kocem. Dają sobie prawo, by popełniać błędy („bo jak nie kiedyś, to teraz”), by szukać, by chwytać to, co do nich przychodzi i – jak Muriel Donnelly – „nigdy nie udzielać rad”. Madden wybrał idealnych aktorów do głównych ról. Maggie Smith i Judi Dench, mając osiemdziesiąt lat i status wdów, nie wiedzą, co to aktorska emerytura. Nie zwalniają rytmu. Nadal grają pierwszoplanowe postaci, zachwycając kunsztem, wprawiając w podziw energią i bystrością umysłu.

A pełna recenzja tutaj.




Drugi Hotel Marigold (The Second Best Exotic Marigold Hotel). Reżyseria: John Madden, scenariusz: Ol Parker. Obsada: Judi Dench, Maggie Smith, Bill Nighy. Produkcja: USA, Wielka Brytania 2015.

2 komentarze:

  1. Mam wrażenie, że aktorzy spotkali się na planie, by sie dobrze razem zabawić i tylko po to był zrobiony ten film. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie były w tym aspekty towarzyskie :)).

      Usuń